Podsumowanie TdP 2015

autor: Przemek |

Jak co roku w okresie wakacji ekipa pod kierownictwem Czesława Langa, przygotowała kolarską ucztę dla wszystkich Polaków. W dniach od 2 do 8 sierpnia mogliśmy przeżywać wspaniałe sportowe emocje dzięki kolejnej odsłonie Tour de Pologne.

(Nie)szczęśliwa siódemka

Tegoroczna 72 odsłona Tour de Pologne składała się z siedmiu etapów, rozgrywanych w upalnym sierpniowym słońcu. Kolarskie „zamieszanie” rozpoczęło się w stolicy, bo to właśnie w Warszawie peleton miał do pokonania pierwszy 122 kilometrowy etap. Jego zwycięzcą i zarazem pierwszym liderem wyścigu, po sprinterskim finiszu z peletonu został reprezentant naszych zachodnich sąsiadów, Marcel Kittel z grupy Giant. Drugi etap liczący 146 km, prowadził z Częstochowy do Dąbrowy Górniczej. Rywalizację na tym odcinku wygrał pochodzący z Włoch Matteo Pelucchi z grupy IAM Cycling, lecz pozycję lidera zachował Kittel. Głównym wydarzeniem drugiego dnia zawodów była jednak dość duża kraksa w okolicach mety, w której uczestniczyło wielu zawodników. Trzeci 144 km etap ze startem w Zawierciu i metą w Katowicach ponownie padł łupem reprezentanta Italii, Pelucchi’ego. Czwarty odcinek z Jaworzna do Nowego Sącza (220km)  to nareszcie popis biało-czerwonych. Po wielokilometrowej ucieczce pierwszy linię mety przejechał Maciej Bodnar – grupa Tinkoff Saxo, a drugi z uciekinierów Kamil Zieliński z reprezentacji Polski został nowym liderem wyścigu. Piąty etap z Nowego Sącza do Zakopanego (223km) niestety nie był dla Polaków już tak optymistyczny. Czwartkowa trasa dość mocno zweryfikowała plany niektórych faworytów do końcowego zwycięstwa. Wśród tych, którzy niebyli wstanie przystąpić do dość licznej ucieczki był niestety polski mistrz świata Michał Kwiatkowski. Ostatecznie „na kresce” w stolicy polskich gór pierwszy pojawił się Belg, Bart De Clercq i to właśnie w jego ręce trafiła żółta koszulka. Królewski najtrudniejszy etap tradycyjnie odbywał się w okolicy Bukowiny Tatrzańskiej. W tym roku to aż 174 km morderczej górskiej trasy. W tych ekstremalnych warunkach najlepiej poradził sobie Kolumbijczyk Sergio Henao, jeżdżący w barwach Sky. Przed ostatnim krakowskim etapem – jazdą indywidualną na czas różnice w czołówce były minimalne i nadal nie było wiadomo, kto ostatecznie stanie na najwyższym stopniu podium. Końcowym triumfatorem finalnie okazał się Hiszpan, Jon Izagirre z grupy Movistar.

Z biało-czerwonej perspektywy

Wisienką na torcie tegorocznego Tour’u była wygrana we wspomnianej krakowskiej czasówce (25km) odniesiona przez Marcina Białobłockiego z reprezentacji Polski. Ogólnie podsumowują występ biało-czerwonych w TdP 2015 do po stronie plusów poza dwoma zwycięstwami etapowymi Bodnara i Białobłockiego należy zapisać fakt posiadania koszulki lidera przez Zielińskiego oraz widoczną aktywność naszych rodaków na trasie wszystkich etapów. Najdobitniej świadczą o tym wygrane Kamila Gradka i Macieja Paterskiego w klasyfikacjach odpowiednio, najaktywniejszych i górskiej. Sporym rozczarowaniem jest natomiast brak Polaka w ścisłej czołówce klasyfikacji generalnej. W niej najwyżej uplasował się Tomasz Marczyński – 22 lokata. Dużo więcej obiecywaliśmy sobie po występie Michała Kwiatkowskiego, którego słaby start, prawdopodobnie spowodowany był odczuwanymi trudami Tour de France. Co by jednak nie mówić, kolejny raz organizacja „polskiej pętli” zakończyła się olbrzymim sukcesem i dlatego już teraz z niecierpliwością czekamy na start kolarzy w przyszłym roku. Jeżeli chcesz być na bieżąco z wynikami kolarskimi i nie tylko zajrzyj na stronę www.totolotek.pl

 

Written by: Przemek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Loading Facebook Comments ...